TOP 15 filmów na kino plenerowe 2022 – część 1

Nie ma lepszego pomysłu na letni wieczór niż kino plenerowe! Ciekawy film, świeże powietrze i doborowe towarzystwo to kombinacja, która nie może się nie udać. Sprawdź, jakie tytuły polecamy na seanse kina plenerowego w 2022 roku.

1. „Babyteeth”

Poruszająca opowieść o rodzinie zmagającej się ze śmiertelną chorobą nastoletniej córki (w tej roli wyśmienita Eliza Scanlen: młoda aktorka znana m.in. z „Ostrych przedmiotów” i „Małych kobietek”). To film o tym, jak w cieniu nadchodzącej tragedii nadal cieszyć się życiem i kontaktem z najbliższymi. Radość w życiu nastoletniej Milii wprowadzi zbuntowany, żyjący na ulicy Moses. Rodzice zgodzą się na relację z problematycznym chłopakiem, widząc, że ich córka dzięki niemu odzyskuje motywację do działania. Dla wszystkich, którzy jeszcze nie widzieli – obowiązkowa pozycja do nadrobienia. A tych, którzy już widzieli, nie trzeba będzie namawiać do powtórnego seansu.

2. „Moje wspaniałe życie”

Najfajniejszy polski film 2021 roku to wymarzona propozycja na plenerowy seans. „Moje wspaniałe życie” to historia nauczycielki przed 50-tką (Agata Buzek), która na przekór obowiązkom i oczekiwaniom społecznym chce nadal czerpać z życia pełnymi garściami: zakochać się, poszaleć, spróbować nowych rzeczy. Akcja toczy się w małym polskim mieście: nie jest to kolejna sztuczna produkcja o „warszawce” i wydumanych problemach niemających nic wspólnego z naszą rzeczywistością. Wręcz przeciwnie, „Moje wspaniałe życie” urzeka naturalnością i brakiem zadęcia, wiarygodnymi postaciami zagranymi przez najlepszych polskich aktorów (oprócz Buzek m.in. Jacek Braciak i Adam Woronowicz). W tle usłyszymy piosenki Ralpha Kamińskiego. Pozytywny, ciepły i inspirujący film dla nastolatków, rodziców i dziadków.

3. „Orzeł kontra rekin”

To jedno z wczesnych dzieł Taiki Waititiego, uwielbianego za takie tytuły, jak „Co robimy w ukryciu”, „Thor: Ragnarok” i „Jojo Rabbit”. Film ma wszystkie charakterystyczne cechy stylu reżysera oraz jego specyficzne poczucie humoru. To doskonała propozycja dla ludzi w różnym wieku, która z lekkością wprowadzi widzów w wakacyjny nastrój. „Orzeł kontra rekin” jest komedią romantyczną, ale nietypową – to nie przesłodzona, kiczowata historia. Głównymi bohaterami są zakompleksiona, nieśmiała pracownica fast fooda i gburowaty gamer, którym daleko do hollywoodzkich ideałów. Ten nowozelandzki film bawi i wzrusza, przekonując, że każdy zasługuje na szczęśliwy związek, chociaż wymaga on czasem pracy.

4. „Palm Springs”

Pozostajemy w temacie nietypowych komedii romantycznych. „Palm Springs” spodoba się szczególnie tym wszystkim, którzy uwielbiają „Dzień świstaka”. Film wykorzystuje podobny motyw – utknięcie w pętli czasowej i przeżywanie cały czas tego samego dnia. Tym razem jednak taki los nie spotyka jednego mężczyzny, który codziennie od nowa próbuje zdobyć tę samą kobietę, tylko dwójkę gości weselnych: chłopaka i dziewczynę, między którymi zaczyna rodzić się uczucie. Urocza opowieść nie tylko skradnie serca wszystkich romantycznych dusz, ale i rozbawi. Skłoni też do kilku przemyśleń związanych z przemijaniem. I niezależnie od tego, jaka będzie pogoda podczas seansu w Polsce, „Palm Springs” niezawodnie wprowadzi wszystkich widzów w wakacyjny klimat dzięki słonecznym, kolorowym kadrom oraz wylegującym się nad basenem, popijającym drinki bohaterom.

5. „Jeden gniewny człowiek”

Miłość miłością, ale czasem mamy większą ochotę na akcję, strzelaninę i krew… Nie ma większego speca od rozrywkowego kina gangsterskiego od Guya Ritchiego, reżysera m.in. „Porachunków” i „Przekrętu”. W najnowszym filmie, „Jednym gniewnym człowieku”, ponownie łączy on siły ze swoim ulubionym aktorem, Jasonem Stathamem. Gwiazdor kina akcji wciela się tutaj w tajemniczego mężczyznę z szemraną przeszłością, który… nie będziemy Wam zdradzać zbyt wiele na temat głównego bohatera, bo odkrywanie kolejnych faktów o nim to najciekawszy element „Jednego gniewnego człowieka”. Możecie mieć jednak pewność, że ten facet będzie Was w równym stopniu fascynował, co przerażał, a kolejne zwroty akcji serwowane przez Ritchiego będą trudne do przewidzenia i zaskakujące. Polecamy ten film wszystkim fanom Tarantino i ostrej jazdy bez trzymanki.

6. „Szef roku”

Komedia z Javierem Bardemem w roli głównej była największym kinowym hitem w rodzimej Hiszpanii i cieszyła się dużą popularnością także w Polsce. Jej sukces tkwi w ciekawym ujęciu uniwersalnego tematu: film obśmiewa korporacyjne struktury, a źródłem komizmu czyni szefa, który zrobi wszystko, byle zwyciężyć w konkursie na najlepiej prowadzony biznes. Lekka komedia o środowisku pracy to strzał w dziesiątkę dla każdej firmy poszukującej seansu integracyjnego.

7. „Sound of Metal”

Riz Ahmed wciela się w muzyka tracącego słuch. Dzięki niezwykłym efektom dźwiękowym i wciągającej historii „Sound of Metal” zdobyło uznanie publiczności na całym świecie oraz liczne nagrody, w tym dwa Oscary. Obowiązkowy seans nie tylko dla fanów metalu i gry na perkusji. Film Dariusa Mardera, to po prostu jeden z najlepszych amerykańskich filmów ostatnich lat, a jego warstwa muzyczna zasługuje na to, by słuchać jej na wielkich głośnikach.

8. „Na rauszu”

Nagrodzone Oscarem dla najlepszego filmu zagranicznego „Na rauszu” to opowieść o nauczycielu, facecie w średnim wieku, który traci poczucie sensu życia. Ratunek przynosi mu alkohol. Brzmi przygnębiająco? Cóż, „Na rauszu” porusza wiele trudnych tematów, ale robi to w sposób prześmiewczy, a nie ciężki. Polscy widzowie bez problemu odnajdą punkty wspólne ze swoim życiem w tej satyrze na duńskie społeczeństwo. W roli głównej: jak zawsze doskonały Mads Mikkelsen.

Więcej propozycji filmów na kino plenerowe już w drugiej części naszego zestawienia. Nie wiesz, na jaki film się zdecydować? Skontaktuj się z nami! Z chęcią doradzimy i dobierzemy film najlepiej skrojony pod Twoje potrzeby. Nasz telefon, formularz kontaktowy oraz podpowiedzi jak zorganizować kino plenerowe znajdziesz TUTAJ.

Napisz komentarz...

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.